Podsumowanie 2024 – rok zmian

Ten wpis jest osobisty i czuję, że jest bardziej dla mnie niż dla kogokolwiek innego. Chętnie wrócę do niego za rok, 3 lata, 5 lat i porównam miejsce, w którym byłem, z tym, gdzie będę w przyszłości. W 2024 roku działo się bardzo dużo, a najważniejszym jest to, że się zaręczyłem i już niedługo wraz z moją narzeczoną wkroczymy na „nową drogę życia”. Nie chcę tutaj wchodzić głęboko w moje prywatne życie, więc wybrałem kilka tematów, którymi na pewno chciałbym się podzielić.

Busking

Ten rok był dla mnie przełomowy jako artysty. Przełamałem w sobie strach i zacząłem bawić się (bo ciągle nie mogę tego nazwać profesjonalizmem) w busking. Wyszedłem ze swoimi umiejętnościami na ulicę i poczułem zderzenie ze ścianą całkiem nowego uniwersum. Szybko zdałem sobie sprawę, że aby dobrze poprowadzić występ uliczny, trzeba dużo więcej niż freestylowe umiejętności. Busking pozwolił mi spojrzeć na swój freestyle z boku i nauczyć się, co tak naprawdę chce zobaczyć publiczność. Przyczyniło się to również do podwyższenia jakości moich pokazów na innych wydarzeniach.

Piłkarski pokaz uliczny

Świadomość swojego ciała jako freestyler i przełamywanie barier

Do niedawna odpuszczałem sobie sporo trików, jeśli chodzi o freestyle. Nie wiem, czy inni też tak mają, ale często wydawało mi się, że nie ma sensu próbować jakiegoś triku, bo jest on jeszcze dla mnie za trudny, nie mam pod niego „bazy” albo po prostu „nie siedzi” mi na nogi. Nic bardziej mylnego. Zdałem sobie sprawę (lepiej późno niż wcale), że to właśnie te triki rozwijają nas najbardziej, bo zaczynamy robić niewygodne rzeczy, przez co otwieramy sobie sporo możliwości. Dla mnie takim game changerem było trenowanie trików 3 rev na słabszą nogę. W tym roku podbiłem skatwa, eatwa i htlatwa. Jestem pewien, że kolejne są tylko kwestią czasu.

Rozwój osobisty

W 2023 roku spędzałem bardzo dużo wolnego czasu przed ekranem i konsumowałem treści. Już od początku 2024 postanowiłem coś zmienić i wróciłem do rozwijania się poprzez czytanie książek. Planem było przeczytanie 1 książki każdego miesiąca. Jako że nie szukałem alternatywy dla seriali czy filmów, to odpuściłem sobie książki fabularne. Za to postawiłem na rozwój osobisty i psychologię. Nie ukrywam, plan nie został spełniony, ale 9/12 to chyba i tak niezły wynik – dla mnie na pewno najlepszy od lat. Poznanie innej perspektywy m.in. w tematach relacji, rozumienia świata czy pieniędzy wpłynęło na moje postrzeganie świata i myślę, że do niektórych pozycji będzie warto wracać regularnie.

mózg się myli

Występ w Mam Talent

Na początku listopada dostałem zaproszenie na casting do programu Mam Talent. Pamiętam, jak od pierwszej edycji siadało się przed telewizorem w sobotni wieczór i oglądało pozytywnie zwariowanych ludzi, którzy poświęcili setki godzin na szlifowanie umiejętności. Zawsze gdzieś z tyłu głowy miałem, że chciałbym sam kiedyś poddać się ocenie jury, ale brakowało mi bodźca, który pchnąłby mnie w tym kierunku. Uznałem, że lepszego momentu nie będzie i już w grudniu stanąłem przed Agnieszką Chylińską, Julią Wieniawą i Marcinem Prokopem. Jak mi poszło? Dowiecie się już wiosną tego roku.

TVN Mam Talent

Super Ball i Mistrzostwa Polski Freestyle Football

Świadomie odpuściłem relacje z turniejów freestylowych w tym roku. Chyba potrzebowałem czasu, żeby poukładać sobie wszystko w głowie. Przed sierpniowym Super Ballem czułem bardzo dobrą formę, ale nie skupiałem się na battlach. Wiedziałem, że jestem dużo mocniejszy niż rok wcześniej, ale dopiero zawody pokazały, że pomimo mojego progresu cała czołówka rozwija się dwa razy szybciej, więc 1,5-2 h dziennie to zdecydowanie za mało, aby nawiązać walkę z najlepszymi ośmioma na świecie. Zawody skończyłem na TOP 32. Kolejnymi i zarazem ostatnimi zawodami w 2024 były Mistrzostwa Polski, do których podszedłem zupełnie inaczej niż zwykle. Pojechałem tam bronić tytułu mistrza, który należał do mnie od 2022 roku. W tym roku chciałem pokazać na scenie prawdziwy freestyle, dlatego już od eliminacji na każdą walkę wchodziłem z czystą głową, czułem się pewnie i nie przygotowywałem nawet zarysów setów. Wchodziłem na scenę i szedłem w stronę, w którą prowadziła mnie piłka i wyszło całkiem nieźle. Nie zdołałem obronić tytułu po raz drugi, ale 4. miejsce też jest dla mnie OK. Cieszy mnie, że freestyle w Polsce ciągle się rozwija, kilku zawodników wróciło do gry po latach przerwy i mam nadzieję, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku, a konkurencja z roku na rok będzie jeszcze wyższa, bo to ona daje najlepszy bodziec do rozwoju.

Podsumowując, rok 2024 był dla mnie pełen wyzwań, przełomów i refleksji. Zaręczyny, pierwsze kroki w buskingu, praca nad przełamywaniem własnych ograniczeń oraz występ w Mam Talent to tylko niektóre z istotnych wydarzeń. Mimo że nie wszystkie plany udało się zrealizować w 100%, czuję, że zrobiłem spory postęp w życiu sportowym i osobistym. Z niecierpliwością czekam na to, co przyniesie 2025 rok, a przede wszystkim na kolejne możliwości do rozwoju i dzielenia się pasją z innymi.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *